Podpis Donalda Trumpa trafi na banknot dolarowy
"Nie ma lepszego sposobu na upamiętnienie historycznych osiągnięć naszego wspaniałego kraju i prezydenta Donalda J. Trumpa niż dolary amerykańskie z jego imieniem. Decyzja ta jest wyrazem szacunku dla 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych."" - oświadczył sekretarz skarbu Scott Bessent.
I to będzie pierwszy taki przypadek w historii Stanów Zjednoczonych, żeby na banknotach pojawił się podpis urzędującego prezydenta.
Przypomniał mi się Louis de Funès w filmie "Mania wielkości". Tak jakoś mi się skojarzyło.
