Cały Internet, a konkretnie X pełny jest informacji o tym co wydarzyło się w Wenezueli.
A jeszcze bardziej konkretnie wpisem jednego pana.
Pana Sakiewicza.
Cały Internet, a konkretnie X pełny jest informacji o tym co wydarzyło się w Wenezueli.
A jeszcze bardziej konkretnie wpisem jednego pana.
Pana Sakiewicza.
Pan Paweł Chmielewski z Pch24 raczył popełnić na X taki wpis:
Bez dzieci - dłużej w pracy, u Prezydenta propozycja opóźnienia wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet.
Nie wiadomo, kto rzecz zgłosił - ale całkiem grzecznie to wymyślił.
Do dzietności trzeba zachęcać, a bezdzietność z wyboru innego, niż dla Kościoła, trzeba tępić.
Do skutecznej walki z bezdzietnością z wyboru potrzebna jest nie tylko marchewka, ale również kij.
To właśnie kij. Warto go użyć.
Uwaga: proszę nie krzyczeć, że to uderza również w tych, którzy dzieci mieć chcieli, a nie mogli. Owszem, mogli - adopcja to sprawdzone rozwiązanie.
Uwaga druga: proszę nie krzyczeć, że to uderza w tych, którzy dzieci nie mają, bo nie udało im się zawrzeć małżeństwa. Trzeba próbować - a do prób należy zachęcać. Marchewką - i kijem.
Czyli pan ma chęć karania bezdzietnych kobiet.
Bez względu na przyczynę tej bezdzietności
Tak sobie to czytam, przy okazji ręce załamawszy na piersiach i ze zdumienia wyjść nie mogę.
A jaki kij będzie dla bezdzietnych panów?
Senat Australii (pierwszy kraj na świecie) przegłosował ustawę, która zakazuje nastolatkom korzystania z mediów społecznościowych.
Chodzi o Instagram, Facebook i TikTok.
Nie doczytałam czy X też jest objęty zakazem.
Nastolatkowie będą mogli korzystać z YouTuba, ponieważ tam znajdują sie także treści edukacyjne.
Rozumiem, że ustawę można uchwalić, ale nie widzę za bardzo sposobu, żeby ją przestrzegać.
Nie wiem jak będzie przebiegała weryfikacja wieku.
Ale to się da obejść.
Mam świadomość tego, że na różnych serwisach dzieją się rzeczy nieodpowiednie dla nastolatków.
Tylko czy zakaz jest najlepszym sposobem, żeby temu przeciwdziałać.