Translate

sobota, 18 października 2025

Marchewka i kij

 Pan Paweł Chmielewski z Pch24 raczył popełnić na X taki wpis:

|

Bez dzieci - dłużej w pracy, u Prezydenta propozycja opóźnienia wieku emerytalnego bezdzietnych kobiet.

Nie wiadomo, kto rzecz zgłosił - ale całkiem grzecznie to wymyślił.

Do dzietności trzeba zachęcać, a bezdzietność z wyboru innego, niż dla Kościoła, trzeba tępić.

Do skutecznej walki z bezdzietnością z wyboru potrzebna jest nie tylko marchewka, ale również kij.

To właśnie kij. Warto go użyć.

Uwaga: proszę nie krzyczeć, że to uderza również w tych, którzy dzieci mieć chcieli, a nie mogli. Owszem, mogli - adopcja to sprawdzone rozwiązanie.

Uwaga druga: proszę nie krzyczeć, że to uderza w tych, którzy dzieci nie mają, bo nie udało im się zawrzeć małżeństwa. Trzeba próbować - a do prób należy zachęcać. Marchewką - i kijem.


Czyli pan ma chęć karania bezdzietnych kobiet.

Bez względu na przyczynę tej bezdzietności

Tak sobie to czytam, przy okazji ręce załamawszy na piersiach i ze zdumienia wyjść nie mogę.

A jaki kij będzie dla bezdzietnych panów?

17 komentarzy:

  1. Do dzietności trzeba zachęcać a nie zmuszać. Późniejszy wiek emerytalny dla bezdzietnych kobiet to właśnie zmuszanie. 🙄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet zachęcanie nic nie da jak ktoś nie chce dzieci. Ewentualnie jedno, dwoje.

      Usuń
  2. Z dzietnoscia, tak jak z wieloma innymi problemami jest tak, że są same kije, a za malo marchewki, albo jest, ale nie dla wszystkich.Ze wzgledu na braki w wielu sferach zycia panstwa: poczawszy od pewnosci co do zwiazku/ siebie, a skonczywszy na mozliwosci utrzymania sie( i rodziny) przy zyciu/zatrudnieniu/miejscu zamieszkania/pomocy instytucji panstwowych- bo wszedzie gdzie nie spojrzec oprocz ,,martwego prawa,, -decyduja inni ludzie . O tych podstawowych dla zycia rzeczach...Tu sa braki marchewki-to sa braki w dzietnosci.
    Jednostronne obciazenie - zeby miec powod do zrownania wieku emerytalnego ?.Na poczatek tylko dla pewnej grupy kobiet....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu chyba ani marchewka a tym bardziej kij nie pomoże.
      Młodzi nie chcą mieć gromadki dzieci.

      Usuń
    2. Zmiana priorytetów? Calkiem prawdopodobna.
      A z drugiej strony- gdy warunki sprzyjają, a potrzeby sa zaspokojone i ludzie sie nudzą, ale kochaja- wtedy pozostanie im postarac sie o dzieci.I kilkanascie lat nudy-z glowy.

      Usuń
    3. Nie wiem czy sprowadzanie dzieci na świat tylko z nudy
      To dobry pomysł.

      Usuń
    4. Motywacje sa różne. Chyba wrócę do tematu poruszonego na onecie: ,,cialo przyczynowe,,czlowieka w kontekscie pierwotnych intencji rodzicow....

      Usuń
  3. Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie: Dlaczego żyjące statystycznie dłużej od mężczyzn kobiety mogą wcześniej o 5 lat przechodzić na emeryturę?
    Odpowiedź jest prosta. Jest to historyczna zaszłość związana z tym, że kobiety zajmowały się domem i dziećmi. Więc dostały w ramach rekompensaty taki przywilej. Za dodatkową prace - emerytura wcześniejsza o pięć lat. Ale od jakiegoś czasu panie rezygnują z tej tradycyjnej roli matki i gospodyni i chcą takich samych praw jak mężczyźni. I mają coraz więcej tych praw. Może pora więc zrezygnować też z przywileju emerytalnego. Mamy teraz rodzicielskie świadczenie uzupełniające (emerytura matczyna/ojcowska) i to powinno wystarczyć. Można ewentualnie w ramach zachęty do podniesienia dzietności obniżyć pułap z czwórki dzieci do trójki. Przywileju dla wszystkich kobiet jak leci nie ma powodu utrzymywać dłużej, zwłaszcza ze to przywilej dość pozorny, bo zmieniły się zasady wyliczania emerytury i kobiety dostają teraz tyle, ile wypracowały, a co może nie wystarczyć do przeżycia, więc i tak musza pracować dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy znajdzie sie odpowiedź- dlaczego kobiety statystycznie zyja dluzej niz mężczyźni- bedzie wiadomo co zrobić z emeryturami. Podejrzewam, ze przez tysiaclecia kobiety bardziej sie zahartowaly iloscia obowiązków, ktore musialy dźwigac i wreszcie Natura wrzucila to w geny XX. Taka naturalna modyfikacja...
      Czasy sie zmieniaja/panstwo rozwija , ale spoleczenstwo musi byc menalnie tez przygotowane...

      Usuń
    2. Ja jestem za tym, żeby kobiety i mężczyźni mieli prawo przejść na emeryturę w wieku 60 lat.
      Ze świadomością, że ta emerytura będzie jakiś procent mniejsza.
      Potem w zależności od rodzaju pracy i stanu zdrowia, można by pracować i ile się chce (w granicach rozsądku oczywiście).
      Starsze kobiety mają problem ze znalezieniem pracy.
      Gdzieś tam czytałam, że jeżeli chodzi o pośredniak pracy, zawsze jest więcej kobiet zarejestrowanych.
      Tak byłoby chyba najuczciwiej.
      Nie podnosić do 67 lat przymusowo, tylko dać prawo wyboru.

      Jeżeli chodzi o przydługi zamieszczony cytat
      "Do dzietności trzeba zachęcać, a bezdzietność z wyboru innego, niż dla Kościoła, trzeba tępić."
      Pan co najwyżej może sobie tępić komary jak go dręczą.

      A sprawa dzietności ,to jeszcze inny temat.
      Nie można jakiejś winy zrzucać tylko na kobiety

      Uwaga 1
      Adopcja nie jest prostą sprawą. To nie jest tak, że dzieci czkają, tylko iść i sobie wybrać.
      A pyzatym sama prawa strona krzyczy najgłośniej ,żeby biologicznym rodzicom dzieci nie odbierać.

      Uwaga 2
      Małżeństwa trzeba zawierać -" Trzeba próbować - a do prób należy zachęcać"
      O jakie próby chodzi?

      Usuń
    3. O przyszlych emeryturach niech decyduja kolejne pokolenia, bo obecni emeryci (czesc)borykaja sie z niskimi emeryturami,ze wzgledu na bezrobocie, ktore trwalo latami i zmuszalo do pracy na czarno. Kto pracy unikal- jego sprawa, a kto nie mial znajomosci czy dojscia -inna. Panstwa jako instytucji-to nie interesuje czy zyjesz/zarabiasz i pracujesz-tylko czy placisz skladki i podatki i kto pokryje koszty pochowku. A to obowiazek przewaznie... dzieci.

      Usuń
    4. Młode pokolenia raczej nie myśli o emeryturach

      Usuń
    5. Wiem to po sobie-moj poziom swiadomosci realiow zyciowych byl bardzo niski.Dosc dlugo...

      Usuń
  4. No po prostu nie wiem nawet co napisać, może to, że głupich nie sieją, sami się rodzą i nikt ich rozumu nie nauczy, niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz nawet nie wiadomo jak się do pewnych spraw odnieść.

      Usuń
  5. Jacież pierdemę! Taż to jakiś obłęd! Polskość to jednak nienormalność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób chętnie się pod propozycją podpisuje.
      Konkretnie to panowie.

      Usuń