Koalicja rządząca jakby nie za bardzo ogarniała to co się dzieje na granicy z Niemcami.
I nie mam nawet na myśli przerzucanych migrantów, tylko ROG.
Czyli ten Ruch Obrony Granic.
Nie może być tak, żeby państwo godziło się na to, że jakaś grupa, bardziej konkretnie już duża grupa ludzi zajmowała się "obywatelskim patrolem na granicy".
To się powoli robi niestety niebezpieczne.
Od ochrony granic powinny być wyznaczone służby państwowe.
Nie możemy pozwolić sobie na samowolki, które mogą skończyć się na eskalacji przemocy.
A ja Wy uważacie?
Obywatelski patrol-zbieranina kiboli, rasistów i innych dzikusów szukających okazji by komuś przyłożyć. Boże chroń nas przed takimi obrońcami granic.
OdpowiedzUsuńTo część zakrojonej ogólnopolskiej akcji. Nawet w Zamościu robią dymy. Prawica próbuje wywołać atmosferę strachu. Szkoda tylko że te ku*wy zapomniały za czyich rządów uchodźców przez Polskę przewijało się najwięcej.
Ale rządzący jakby nie patrzeć pozwolili się tym patrolom rozprzestrzenić.
UsuńA teraz już trudno będzie nad tym zapanować
Bo Polska to wolne państwo jest i obywatelom wolno się stowarzyszać jak chcą i kiedy chcą. Byle było to w ramach i w zgodzie z obowiązującym prawem. Tak więc obywatele mogą sobie stać przy granicy aż do upojenia, ale oczywiście nie mają prawa nikogo zatrzymywać, legitymować, przeglądać bagażniki w samochodach czy obrażać.
UsuńOchrona granic to zadanie państwa, nie obywatelskich patroli.
OdpowiedzUsuńPozwalanie na takie samowolki to prosta droga do chaosu i przemocy.Boję się nie tylko eskalacji przemocy, ale też pogłębiających się podziałów społecznych. Wystarczy iskra.
A przecież nikt z nas nie chce, by Polska stała się krajem, gdzie obywatel staje przeciwko obywatelowi w imię „ochrony”.
Tak jest
UsuńKażda samowolka tego typu jest groźna, nie za bardzo jestem wtajemniczona, ale domyślam się o co chodzi, a broń oni mają, bo jeśli tak, to strach się bać!
OdpowiedzUsuńBroni raczej nie mają.
UsuńChociaż pewna tego nie jestem
Nawet nie chce mi się już tego komentować. Ani poparcia dla tej akcji przez Dudę i resztę polityków prawicy, ani pomysłu Ryżego Zbawcy, który rozwiązanie problemu widziałby we wprowadzeniu kontroli granicznej na granicy z Niemcami.
OdpowiedzUsuńNa tym prawica chce ugrać wyborców.
UsuńE, no to chyba lepiej będzie, jeśli kontrolę graniczną będą prowadzić państwowe służby mundurowe niż jakieś samozwańcze obywatelskie patrole - jak to poetycko i barwnie określił wyżej Stasiek G. - "zbieranina kiboli, rasistów i innych dzikusów szukających okazji by komuś przyłożyć." Na dodatek werbalnie wspierana przez polityków PIS i Konfederacji z Dudą i Nawrockim na czele (wstyd i hańba!).
UsuńTak krawiec kraje jak materii staje, więc i Tusk powinien to wprowadzić przynajmniej, i miejmy nadzieję, że tylko na jakiś czas.
Ilu emigrantów przerzucono z Niemiec do Polski w tym roku?
OdpowiedzUsuńNie wiem
UsuńPodpowiem za internetami: "Polityka" dotarła do danych niemieckiej policji federalnej obejmujących cały 2024 rok. Wynika z nich, że Niemcy zawrócili wtedy na granicy z Polską łącznie 9387 osób. W zeszłym roku wydawali zatem miesięcznie średnio 782 odmowy wjazdu na teren Niemiec."
UsuńNatomiast w ramach umów o readmisji "Polska Straż Graniczna przekazała "Rzeczpospolitej", że w 2022 roku Niemcy odesłali w ramach tej procedury do Polski 630 osób. W 2023 roku było to 968 migrantów, a w 2024 - 690. Z kolei od 1 stycznia do 31 marca tego roku Niemcy odesłali w ten sposób do Polski 170 migrantów."
Chyba są różne liczby podawane.
UsuńAle nie wiem czy to dobry powód, żeby zamknąć granice.
Czyli wynika z tego, że tych zawróconych jest tyle co nic, a "problem" jest raczej faktem medialnym niż faktem jako takim. A jednak napisałaś, że Koalicja "nie za bardzo ogarniała to co się dzieje na granicy z Niemcami", czyli powieliłaś narrację histeryków migracyjnych.
UsuńW sensie, że nie było spójnego przekazu
UsuńCo się dzieje na granicy,
A jak się dzieje to dlaczego i co z tym jest robione.
Dano przyzwolenie na przekaz jednej stronie.
I ludzie na tym przekazie bazują-czyli Niemcy nam przerzucają "tysiące" imigrantów.
A może ich było tylko trzech!
Rząd nie jest od pilnowania granicy (od tego jest Straż Graniczna), ani od pilnowania porządku w miejscowościach przygranicznych (od tego jest Policja). W wypadku jakiejś sytuacji kryzysowej rząd może domagać się wyjaśnień, przedstawienia planu naprawczego sytuacji, etc. Ponieważ zachodzi konstytucyjna zwierzchność władzy cywilnej nad mundurową, rząd ma instrumenty nacisku na dowódców mundurowych, ale to ma swoją bezwładność. Mogą też rządzący wydawać przeróżne akty prawne, to też ma bezwładność. Mundurowi są przeszkoleni w kierunku standardowych problemów i na ogół nie potrzebują mieszania się rządu, także jeśli pojawia się nowy problem, muszą ułożyć jakąś taktykę, by Polska nie pozostawała bez ochrony.
OdpowiedzUsuńJa oczywiście wiem, że co drugi Polak wie, co powinien zrobić rząd, ale za to propozycje tych Polaków wzajemnie się wykluczają, ale oni są zbyt głupi, by im to mogło przeszkadzać w ich podtrzymywaniu, bo w końcu, jak wiemy z "Dnia świra": MOJA JEST TYLKO RACJA I TO JEST ŚWIĘTA RACJA I NAWET JEŚLI TWOJA JEST BARDZIEJ MOJSZA NIŻ TWOJSZA I TAK MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA!
Ktokolwiek za co odpowiada
UsuńWszystko idzie na konto rządu.