Blog założyłam 22 listopada 2024 roku.
Czyli to już ponad rok.
Przez ten okres napisałam 43 posty.
To nie jest dużo, ale przyznam szczerze, nie za bardzo się przykładałam.
Czyli jakby dokonać podsumowania to wygląda to tak.
Komentarzy mam- 626
Odwiedzających-12691
Cóż mi więc pozostało jak tylko w postanowieniach noworocznych wziąć w plan poprawę.
Niech będzie minimum jeden wpis tygodniowo.
I tego się trzymać będę.
Człowiek powinien nad sobą pracować, podnosić poprzeczkę.
Sam siebie motywować.
Ale wiecie jak to jest, teoria a rzeczywistość.
Zobaczymy!!

Żadnego przymusu, ale jeśli dasz radę, to będzie ciekawie!
OdpowiedzUsuńTo nie tyle przymus, co wprowadzenie pewnego uporządkowania.
UsuńPrzy moim trybie życia, gdzie nieraz długo nie wychodzę z domu, takie "przymusy" trzymają mnie w pionie.
Nie flaczeje ze znużenia.
Aaa... Bo to blog z ambicjami ma być.
OdpowiedzUsuńTo ja może też powinienem ambitnie - przynajmniej jeden klip tygodniowo do składziku? :D
Bardziej z systematycznością.
UsuńJeden klip tygodniowo-jestem na tak!
Podnosić poprzeczkę - bardzo słusznie - wkrótce będzie można pod nią przeskoczyć bez schylania się.
OdpowiedzUsuńNa razie w teorii
UsuńCzy sprawdzi się w praktyce-zobaczymy.
Czasem ciężko znaleźć motywację żeby ogarniać dwa blogi. Coś o tym wiem, bo sam na jednym publikuję sporadycznie.
OdpowiedzUsuńNieraz dostaje się takiej pomroczności, że nie ma pomysły, ani chęci.
UsuńBlog- dodatek do czlowieka czy do życia? W kazdym razie- czasem trzeba sie obejsc bez dodatkow...i tez dobrze.
OdpowiedzUsuńBycie na wlasnym musiku? jak sie lubi....i chce... :-)
Cóż w tych czasach znaczy człowiek bez własnego bloga 😁
Usuń