Translate

czwartek, 16 stycznia 2025

Nieobowiązkowa

Edukacja zdrowotna w roku szkolnym 2025 będzie nieobowiązkowa.

Muszę chronić szkoły przed awanturą polityczną - tłumaczyła Barbara Nowacka na antenie RMF FM. Podkreśliła, że będzie zachęcać do nowego przedmiotu rodziców, nauczycieli i uczniów, a po zakończeniu roku szkolnego ministerstwo przeprowadzi "bardzo poważne rozmowy z nauczycielami" o tym, jak ten program się sprawdza. 

-gazeta.pl

Koalicji rządząca zanim coś obiecacie wyborcom skonsultujcie się z PiS-em, Kościołem.

I obowiązkowe  jeszcze z panem  Kosiniakiem-Kamyszem.

Bo potem to wszystko raczej żałośnie wygląda.

Nie wywiązujecie się z obietnic.

Co ma Trzaskowski obiecywać w trakcie kampanii, jeżeli i tak nic nie zostanie spełnione.


23 komentarze:

  1. Ciemnogród znowu wygrywa, smutne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest tajemnicą że to naciski PSLu, na czele z "Tygryskiem", spowodowały tą zmianę. Z takimi koalicjantami to my daleko nie zajdziemy... XXI wiek a politycy ze strachu przed proboszczem torpedują całkiem dobre pomysły... 🙄 No, ale nie dziwne że akurat kościół kwiczy nad tym przedmiotem, skoro w planach jest uczenie dzieci czym jest molestowanie... Jeszcze jakieś dziecko po takiej lekcji poleciało by do rodziców i powiedziało że ksiądz rękę w majtki wpychał, a tak można dzieckiem manipulować... 😳

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może te naciski to nie do końca naciski?
      Może wszystkim tak pasuje

      Usuń
    2. Nie podejrzewam żeby Nowackiej to pasowało. Niestety w tej koalicji nie brak konserwatystów którzy drżą na myśl o nadepnięciu kościołowi na odcisk.

      Usuń
    3. Nowacką rzucili na pożarcie

      Usuń
    4. Tak. Szkoda mi jej bo to babka z ikrą i gdyby pozwolić jej działać to wdrożyła by kilka fajnych pomysłów.

      Usuń
  3. "Nie wywiązujecie się z obietnic." Czy ktoś obiecywał, że ten program zdrowotny zostanie wprowadzony natychmiast po objęciu władzy? Koalicja ma rządzić przez 4 lata, więc ma jeszcze trochę czasu. Teraz, tj. do czasu wyborów prezydenckich jest zupełnie niepotrzebne prowadzenie wojenki światopoglądowej w zakresie edukacji seksualnej, bo to o nią się toczy ta gra. Tak trudno to zrozumieć?
    Teraz trzeba jeszcze tym osłabiać koalicję, a tak naprawdę Trzaskowskiego, bo to na nim się odbije jako przedstawicielu koalicji? No chyba, że Wam nie zależy na tym, żeby Trzaskowski wygrał te wybory ....
    Nie zgadzam się z taką "biegunką" - teraz , natychmiast, bo co? Jeszcze nie ma odpowiednio przygotowanych nauczycieli, nie ma podręczników ani pomocy naukowych. Więc co to ma być, jakaś prowizorka? To nie jest TEN czas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wyborach prezydenckich
      W 2027 będą następne wybory
      I znowu będzie, że " do czasu wyborów jest zupełnie niepotrzebne prowadzenie wojenki światopoglądowej"

      "No chyba, że Wam nie zależy"
      Ja sie zawsze wypowiadam tylko w swoim imieniu
      "żeby Trzaskowski wygrał te wybory"
      Żeby wygrać trzeba mieć dobrą kampanię.
      Z utęsknieniem na taką czekam.

      Jeżeli nie zgadzasz się na "biegunkę" to licz się z tym, że pojawi się "zatwardzenie"
      I jak wiadomo, to też nie jest dobre.

      "teraz , natychmiast, bo co?"
      A dlaczego później, nie wiadomo kiedy?

      Edukacja zdrowotna została poświęcona na ołtarzu wyborów prezydenckich.
      Należy pamiętać, że nie wszystkie ofiary miłe są bogom.

      Usuń
    2. Nieprawda, edukacja zdrowotna jako taka nie została poświęcona na ołtarzu wyborów prezydenckich, bo będzie realizowana od nowego roku szkolnego. Zmieniono jedynie sposób jej realizacji jako przedmiotu obowiązkowego! I tyle. Kto będzie chciał będzie posyłał dziecko na te lekcje, kto nie to nie.

      A tak po prawdzie - wszyscy tu (i nie tylko tu) dyskutujemy emocjonalnie o tej sprawie, a ilu z nas tak "po literkach" zapoznało się z podstawą oświatową tego przedmiotu? Naprawdę wiemy, co w niej jest zawarte i jak to będzie realizowane?

      Jeśli napisałam to "Wam", to tylko dlatego, że w "naszej" (tj. tej, w której ja bywam, hehe) przestrzeni blogowej głosów przyjmujących racjonalne tłumaczenia działania rządu w tej sprawie jest niestety mniej niż tych rozgorączkowanych domagających się już tu, teraz, natychmiast wprowadzenia tego programu jako obowiązku.
      Spokój społeczny też jest wartością, zwłaszcza w czasach gorączki wyborczej w tak bardzo podzielonym jak nasze społeczeństwie.

      Usuń
    3. To miał być przedmiot obowiązkowy.
      Nie będzie
      Czyli, jest to pewna forma poświęcenia na ołtarzu wyborczym.

      We mnie nie ma emocji.
      Jak na razie.
      Nie zapoznałam się bo temat nie do końca mnie dotyczy.
      Więc nie mam takiej potrzeby.
      Od podstawy oświatowej są fachowcy.

      Jeżeli chodzi o działanie rządu
      To ja chętnie bym się tym zrealizowanym obietnicom przyjrzała.

      Spokój społeczny w okresie gorączki wyborczej?
      Nie da rady, wystarczy sobie Internet poczytać.
      Zrealizowanym!!!

      Usuń
  4. No i znowu w spamie...może rozszerz opcje komentowania?

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo uważnie śledziłam wypowiedzi pani Nowackiej na konferencji prasowej i uważam, że całkiem sensowne decyzje podjęła. Szaleństwo pisowskie mogłoby w szkołach narobić wiele zła. Rok na przetestowanie nowego przedmiotu to nie jest stracony czas a po zmianie prezydenta wiele spraw ruszy z kopyta, zmiany w oświacie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po roku nie będzie już "szaleństwa pisowskiego"?

      Wszystko zależy kto tym prezydentem zostanie

      Usuń
  6. Wysłuchałam wypowiedzi Z. Izdebskiego( seksuolog) w tv i ok.7min tu (https://youtu.be/3NovXqkBEms?si=3HEwvo2c46XGYOdh) o edukacji zdrowotnej. Nasunęło mi się w kontekście istniejącego sporu i podjętej decyzji, coś takiego, że zapomniano o czynniku ludzkim, uczącym danego przedmiotu. Przyjęto,z góry i na wszelki wypadek, że wszyscy nauczyciele którym będzie dane uczyć tego przedmiotu mają ściśle określone poglądy, sprzeczne z poglądami KK, ha, ha, ha.A tak nie jest.Wszystko ma bowiem dwie strony. ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta wypowiedź powinna być puszczana w telewizji
      W szczycie oglądalności

      Usuń
  7. Dopóki ludzie się domagają, by politycy ich oszukiwali w obietnicach wyborczych, to politycy będą to robić. Jak nie potrafią pojąć, że pieniędzy się nie bierze z bralni pieniędzy, prądu ze ściany, a ustaw nie można przeprowadzić bez większości sejmowej (przy blokującym je prezydencie jest jeszcze trudniej), to co ja im zrobię. Pogonią w wyborach PiSowskiego kandydata - będzie łatwiej coś zmienić, choć oczywiście trzeba się liczyć z koalicjantami. Tak działa państwo demokratyczne i domagając się czegoś innego jest niczym domaganie się, by elektron w polu elektromagnetycznym zachowywał się tak, jak w polu grawitacyjnym. Można się domagać, ale wyjdzie się na durnia.
    To samo się tyczy rozliczeń prawnych. Są procedury prawne, są prawnicy sympatyzujący, przekupywani lub zastraszani przez różne partie, czy inne grupy nacisku... tak działa ten system. Póki co, nie wynaleziono lepszego, choć on cały czas ewoluuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeżeli wygra Trzaskowski
      To PSL dalej będzie hamulcowym.

      Można się domagać, jak się miało obiecane.
      Bo jak będzie proszenie-zagłosujcie na nas
      Można ewentualnie pokazać ten środkowy paluszek.
      Coś za coś!!!

      Usuń
    2. Pewnie że możesz pokazywać środkowy paluszek, w końcu to Ty zbierzesz konsekwencje wyniku wyborów. Ty nie robisz łaski startującym w wyborach, Ty sobie samej wybierasz rządzących.

      Usuń