Wczoraj przeciwnicy nielegalnych imigracji wyszli na ulicę. Po prawdzie tych legalnych też nie chcą.
Wysłuchałam przemówienie jednej pani.
Powiedziała coś w stylu
Nie pozwólmy sprowadzać murzyńskości (?) i sprowadzać islamistów, którzy będą mordować.
Boi się, że przyjdzie jakiś murzyn i zrobi krzywdę jej dzieciom.
U nas to jest cywilizowany świat, a oni przychodzą z trzeciego świata. A tam rozwiązywanie problemów przemocą jest czymś zupełnie normalnym.
Bardzo przy tym krzyczała.
Hasła też były
Polska dla Polaków
To coś w stylu jak

Jestem jak najbardziej za migracja, ale to, do czego doprowadzili unijni politycy, zreszta nie tylko unijni, nasi niestety tez, jest nie do zaakceptowania. Czlowiek boi sie jakichkolwiek zgromadzen, a ostatnio nawet wyjsc normalnie na ulice, bo nie zna sie dnia ani godziny, kiedy jakis straumatyzowany migrant bedzie dzgal nozem na slepo, a za chwile jakies nawiedzone NGO zorganizuje w zwiazku z tym protesty przeciw prawicy.
OdpowiedzUsuńNajgorsze jest to, że co niektórzy ludzie dają się rozgrywać politykom.
UsuńA oni poprzez nastawianie przeciwko imigrantom, chcą osiągnąć jedno
Sejm i władza.
Zdarza się, że dźga imigrant.
Zdarza się, że dźga rodak.
Po prostu niektórzy ludzie popełniają przestępstwa.
Problem z imigrantami (uchodźcami) jest wtedy kiedy zostawia się ich samych.
Nie chce sie powtarzac, bo morze klawiaturowego atramentu wylalam na blogu piszac o tym. Mylisz sie piszac, ze politycy nastawiaja ludzi przeciw migrantom, przeciwnie, politycy w Niemczech, gdzie zyje, chronia przestepcow, bagatelizuja ich kryminalna dzialalnosc, nie karza odpowiednio do ciezaru czynu. Pamietasz akt terrorystyczny w Magdeburgu? Sprawca jest juz na wolnosci, to jak plucie ofiarom w twarz.
UsuńOwszem, masz racje, ze autochtoni tez popelniaja czyny kryminalne, ale statystyki sa bezlitosne, 60% sprawcow to migranci, a wsrod Niemcow, ktorzy dopuscili sie przestepstw, wiekszosc nosi egzotyczne imiona typu Ali czy Mohamed.
Oni nie sa zostawiani sami, organizowane sa dla nich kursy jezykowe i integracyjne, ale oni nie po to tu przyjechali, w tych kursach biora udzial jednostki.
I zeby byla jasnosc, tego typu akcje na granicy czy rasistowskie wystepy bakiewiczow to nie moja bajka, szczegolnie ze to protektorzy tych durnych miesniakow sprzedawali wizy jak cieple bulki, a ze ich zaproszeni goscie nie chcieli zostac w Polsce i przedostali sie do Niemiec, to zgodnie z dublinska umowa Polska musi przyjac ich z powrotem
Wiem, że mogą sie pojawić problemy.
UsuńJa wszystko rozumiem.
Nie daje przyzwolenia na "odczłowieczanie" drugiego człowieka.
A tak teraz niestety się dzieje.
Sytuacja w Niemczech jak piszesz jest inna niż w Polsce.
Bo chodzi o kolor skóry i wyznanie, nie o to czy ktoś jest legalny czy nie.
OdpowiedzUsuń"A tam rozwiązywanie problemów przemocą jest czymś zupełnie normalnym" - rozczuliło mnie to (uwaga ironia!) w świetle kilku ostatnich morderstw dokonanych przez panów Polaków na swoich rodzinach, bo im było przykro, że są niezrozumiani przez biskich.
Ostatnie dwie sprawy dotyczyły Kolumbijczyka i Wenezuelczyka
UsuńWięc to nie jest "murzyńskości i islam"
Bo kraje te są katolickie
Czekam na manifestacje przeciwko agresywnym Eskimosom, przez których Polacy będą musieli pić tran i żywić się surową rybą oraz mieszkać w igloo. Prezydent ułaskawia partyjnych zbrodniarzy, a narodek protestuje przeciw nielegalnym migrantom, których w Polsce praktycznie nie ma. Tymczasem coraz bliżej naszej wschodniej granicy jest armia Putina. Jak znam życie, pani której przemówienia wysłuchałaś, nie zająknęła się słowem o tym zagrożeniu.
OdpowiedzUsuńO tym akurat nie
UsuńPani z Zamościa? Bo też coś widziałem w nocy na X. Wyjątkowo obrzydliwe wystąpienie.
OdpowiedzUsuńTak, pani z Zamościa.
UsuńZachowywała się tak jakby na jakiś prochach była.
Strach odbiera ludziom rozum... A prawica na głowie staje żeby ten strach w narodzie był tylko większy. 🙄
OdpowiedzUsuńNiestety
UsuńOstatnio bardziej obawiam się naszych rodaków, niestety!
OdpowiedzUsuńZiemia dla ziemniaków, świetne!
Źle się dzieje
UsuńProblem jest wielopłaszczyznowy, rozebranie na czynniki pierwsze też pewnie niewiele by zmieniło, bo ludzie kierują się różnymi motywacjami/przekonaniami. manifestowanie poglądów z obu stron-za i przeciw- daje obraz danego kraju i społeczeństwa nieco inny niż ten wynikający z ,,poprawności politycznej,,. W jakim stopniu dociera on do zainteresowanych migracją i ma wpływ na ich decyzję-zależy od poziomu danego człowieka. Zachowania grupowe i ich wpływ na jednostki- to inna bajka. To mi przyszło na myśl...
OdpowiedzUsuńNajgorsze jak człowiek da się ponieść bezrefleksyjnemu działaniu "stada"
UsuńKrzyczała, bo cisza jest za trudna.
OdpowiedzUsuńW ciszy trzeba usłyszeć drugiego człowieka. A to już nie takie łatwe, prawda?
„Polska dla Polaków”? A człowieczeństwo dla kogo?
A czy warto sobie człowieczeństwem głowę zawracać?
UsuńTak sobie pewnie niektórzy myślą.
Czlowieczenstwo to dość szerokie pojęcie. Byc może to nieosiągalny ideał, który zawsze będzie istnieć w sferze myśli, choć jego namiastki można znaleźć w dzialaniach ludzi.
OdpowiedzUsuńA dla kogo?- rzeczywistość pokazuje, że dla .....,,wybrańców losu,,.
Człowieczeństwo jest złączone z człowiekiem.
UsuńPowinno być.