Nie oglądałam wczoraj co się na Marszu Niepodległości działo.
Nie czułam takiej potrzeby.
Z rana przejrzałam tylko relacje na portalach.
Wszystko zgodnie z tym czego można było się spodziewać.
Jeden baner Młodzieży Wszechpolskiej przyciągnął moją uwagę.
Wina za marną demografię jest po stronie kobiet, bo im się zachciało pieski i kotki w wózkach wozić.
I jeszcze wszystkie kobiety jakoś dziwnie wystrzyżone, z piorunami i na dodatek zelgiebetowane.
Tak to wygląda.
Teraz tak sobie myślę, że kobiety wzruszą się troską młodych nieżonatych, niedzieciatych panów z Młodzieży,
I ruszą z pieśnią na ustach podnosić dzietność w służbie narodu.
Tylko niestety do tego potrzebni są również panowie.
A jakoś nikt ich nie wyśmiewa, nie zachęca.
Dziwne!!

Skrajna prawica nie pierwszy raz pokazuje, że dla nich rola kobiet ogranicza się do robienia za inkubator, kuchtę i służbę dla jaśnie pana. 🙄
OdpowiedzUsuńNie wiem czy dotyczy to tylko skrajnej prawicy.
UsuńPrawica jako taka chce przestrzegania tego odwiecznego podziału ról.
Tak, a mężczyźni z prawicy znają się na tym najbardziej...ech, szkoda słów!
OdpowiedzUsuńNa tym szczególnie.
UsuńTak im się wydaje.
Jednak w tym procesie najważniejsza jest rola kobiety. Jeśli są chętne panie to wystarczy im jeden chętny pan i może być z tego dzieci, że ho ho (Internet podpowiada, że Jonathan Jacob Meijer spłodził ponad 550). W drugą stronę to nie działa. Tysiącu chętnym panom nie wystarczy, że dostaną jajeczko w kubełku :P
OdpowiedzUsuńTak powinna być jedna chętna pani i pan też chętny.
UsuńI można wtedy ewentualnie pomyśleć, czy demografii nie polepszać.
Ale takie banery nie pomagają, a szkodzą.
" Jonathan Jacob Meijer spłodził ponad 550"
A jak zażądają alimentów?
Przecież chłop się nie wypłaci 😭
Opisalam sie, a komentarz szlag trafił...
OdpowiedzUsuńW spam nie poszedł
UsuńW skrócie: transparent z haslami odklada sie do skladzika, a dziecka nie da rady. I to podstwowa roznica, chociaz pare przypadkow potwierdzajacych regule by sie znalazlo....siegajac do kronik kryminalnych czy rodzinnych tajemnic.
OdpowiedzUsuńLatwo zrobić, trudniej urodzić, jeszcze trudniej- zająć sie nim i wywiazac z obowiązków. Wszak branie odpowiedzialnosci za wlasne czyny- nie dla wszystkich jest czyms chwalebnym....
"Latwo zrobić, trudniej urodzić, jeszcze trudniej- zająć sie nim"
UsuńNo właśnie.
Więc nie może być przymusu.
Dokładnie. Sztuką jest znaleźć odpowiedniego do stworzenia rodziny partnera.
UsuńW życiu nie widziałam niczego głupszego od tego hasła. Stanley Maruda pięknie je podsumował na swoim blogu. Twój komentarz jest równie trafny.
OdpowiedzUsuńSprawa banera jest szeroko komentowana w Internecie.
UsuńKiedyś co mniej rozgarnięci panowie w typie brzuchatego, wąsatego weterana pijalni piwa kupowali w sklepach "1001 drobiazgów" (było coś takiego za komuny) plastikowe znaczki z napisem "sex instruktor". Nie zauważałem, by kręcił się wokół nich nadmiar chętnych dziewcząt, właściwie to jedno, co się wokół nich kręciło, to smród. Teraz widzę, że ich następcy wpadli na pomysł udawania koniecznych (oczywiście tylko w ich mniemaniu) do uzyskania pełni szczęścia reproduktorów - też nie przysparza im to dziewczęcej popularności.
OdpowiedzUsuńNajsmutniejsze w tym plakacie jest to, że jacyś frustraci chcąc odwrócić uwagę od swej nieumiejętność zaimponowania kobiecie, próbują szerzyć niechęć do zwierząt. To jest żenujące. Panowie! Jeśli chcecie zdobyć kobietę, to najpierw się trzeba umyć i ubrać, a potem spróbować rozmowy (nie mylić z pieprzeniem bez sensu). Rozmowa ma miejsce wtedy, gdy raz się słucha, a raz mówi i jedno z drugim jest ściśle związane. Oczywiście im mniej inteligentny kawaler, tym chętniej pragnie kobietom przedstawić wykład na temat sensu życia, ale nie zauważyłem, by była to szczególnie skuteczna metoda. W zasadzie w ogóle nie jest skuteczna.
No właśnie
UsuńTak jakby przyczyną spadku dzietności obciążyć oprócz kobiet, jeszcze psy i koty.
Młodzi chcą mieć dzieci.
Jedni mają wcześniej, inni trochę później.
Tylko nie chcą ,żeby im narzucać, że ma to być gromadka.