Translate

poniedziałek, 8 września 2025

Hejt

 Hejt internetowy (ang. hate, pol. nienawiść) – zjawisko społeczne o charakterze poniżającym obserwowanym w środowisku Internetu (portale społecznościowe, komentarze pod artykułami w serwisach informacyjnych, komunikatory Internetowe etc.). Według słownika języka polskiego jest to obraźliwy i zwykle agresywny komentarz internetowy lub mówienie w sposób wrogi i agresywny na jakiś temat lub o jakiejś osobie.

 Wikipedia

Każdy kto żyje w wirtualnym świecie Internetu

-albo sam doświadczył hejtu

-albo był jego świadkiem

-albo sam hejtuje

Hejtują wszyscy, z każdej strony. Od prawa do lewa i ci będący po środku też.

Nie ma już żadnych świętości-zmarli, miejsca pochówku, dzieci i tak dalej.

Wszystko trzeba zbrukać, utaplać w błocie, z godności obedrzeć, wyszukać wszelkie słabości.

I uderzyć.

A potem pływać w falach zachwytu nad własną możliwością upodlenia innej osoby.

Ale mu/jej dowaliłem/łam.

Tylko trzeba pamiętać, jeżeli ty hejtujesz, ktoś zhejtuje i ciebie.

A to już nie jest miłe.

Prawda?

Stańmy przed lustrem i zadajmy sobie pytania

Jaki/jaka jestem w sieci?

14 komentarzy:

  1. Mało komentuję, więc i mało hejtuje. Tym siebie pocieszam, bo odbior tekstow czy komentarzy bywa problematyczny. Wyrazenie (nie)swojego zdania w taki czy inny sposób ...wstawia nam swiadectwo. Albo jestesmy ,,medrcami w piekle, albo idiotami w raju,, ( wlasnym) .Prawie jak ...na Pocztówce- po prawej stronie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się na drogę hejtu nie wchodzić.
      Mam nadzieję, że to mi się udaje

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Hejt - to nie moja bajka, chociaż czasem w życiu popotrafizdobyc sie na zlosliwosc. Wyjatkowe okoliczności-wymagaja zastosowania roznej formy obrony.
      Problem tkwi czasem w rozroznieniu co jest hejtem, co zlosliwoscia lub inna forma/proba zdeprecjonowania kogos/wypowiedzi.
      Czasem hejt- jest stwierdzeniem faktu ,np. jakies uogolnienie dotyczace tresci a utozsamienie siebie z tym stwierdzeniem- wywoluje poczucie bycia hejtowanym.
      Ciezki jest zywot czlowieka poczciwego....

      Usuń
  2. :D
    W dzisiejszych przewrażliwionych czasach dla niektórych byle krytyka to już hejt, byle żart to powód do śmiertelnej obrazy. Nie hejtuje chyba tylko ten, który nic nie pisze.
    No bo powiedz sama, czy dla odwróconej Basi nie jesteś jedna z hejterek? Może nie aż tak paskudną jak Stanley czy Sagula, ale jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "czy dla odwróconej Basi nie jesteś jedna z hejterek"
      Pewnie tak.
      Ale cóż ja biedna na to poradzę 😉

      Usuń
  3. Ja w sieci jestem aniołem 😅 Choć ci z prawej strony nazywają mnie hejterem 😅 A tak poważnie, to owszem, może i czasem polityka wyzwala we mnie zbyt duże emocje, tu biję się w pierś, ale nie zatruwam nikomu życia, a jedynie w dość mocnych słowach piszę o tym co mnie boli i nikogo nie zmuszam by to czytał. Hejt jest złem i zarazą XXI wieku, tu zgodzimy się wszyscy, tylko pojąć nie idzie, że rządzący nami nie robią nic, by to ukrócić... Albo raczej jedni robią, a inni rzucają im kłody pod nogi, bo warto przypomnieć, że Andrzej Dupa zawetował na koniec swojej kadencji ustawę, która mogła by poprawić sytuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ja w sieci jestem aniołem"
      Jeżeli tak twierdzisz 😁

      Usuń
  4. "Nie ma już żadnych świętości" i tak dalej -- dziwnie brzmi ten tekst. Coś się stało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało
      Tylko trochę szkoda, że hejt uniemożliwia nieraz rzeczową dyskusję

      Usuń
  5. Asenata, dziękuję Ci za ten post. Sama nie prowadzę bloga a w komentarzach zwracać na to uwagę to trochę za mało, ale pisałam że nie lubię wyzywania i tej całej nienawiści. I właśnie, nienawiść jest po obu stronach, szkoda że widzi się tylko po jednej stronie, a tą własną uważa się za bronienie prawdy.
    Jestem bardzo za prawda i własną opinie staram się podpierać faktami, uważam że trzeba dyskutować, ale nie wyzywać się i poniżać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba odróżnić merytoryczne bronienia swoich racji
      W tym przypadku zawsze mamy pole do dyskusji.
      Od hejtu

      Nie możemy wymagać, żeby wszyscy myśleli tak jak my

      Usuń
  6. Hejterów najlepiej ignorować, nie pokazywać, że nas dotknął ich hejt.
    A stając przed lustrem widzę... starą, grubą babę . 🤣 🤣 🤣

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej ignorować, albo łagodnością pokonać.
      Chociaż to jest nieraz nie osiągalne.

      Staram się nie patrzeć w lustro 😏

      Usuń