Translate

poniedziałek, 1 września 2025

W rocznicę wybuchu wojny



Tomorrow Belongs to Me - Cabaret

Słońce na łące jest ciepłe jak lato
Jeleń biegnie swobodnie po lesie
Ale zbierzmy się, by powitać burzę
Jutro należy do mnie
Gałąź lipy jest zielona i liściasta
Ren oddaje morzem swe złoto
Ale gdzieś czeka niewidzialna chwała
Jutro należy do mnie
Dziecko w kołysce zamyka oczy
Kwiat obejmuje pszczołę
Ale wkrótce, mówi szept:
"Powstań, powstań
Jutro należy..."
Do mnie!

Mistrzowskie przedstawienie nadchodzące zła.
Jak dla mnie jedna z najważniejszych scen w historii kina.

14 komentarzy:

  1. Nie wszystkich jednak ta wojna czegos nauczyla, dwa narody tak bardzo przez nia doswiadczone same staly sie najezdzcami. A trzeci, ktory te wojne zaczal, teraz rwie sie wysylac swoich zolnierzy na front.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna wojna niczego nie nauczy.
      Bo jakby było inaczej ,nie byłoby wojen.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jak już chyba kiedyś pisałam
      Z filmu w pamięci mam piosenkę i Marisę Berenson

      Usuń
  3. Ciekawe, czy w razie czego mielibyśmy dwie armie? Bo mamy dwa narody, dwie główne opcje polityczne, podwójne uroczystości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe pytanie.
      Chyba te dwie opcje polityczne jak na razie nie wyjdą z kleszczy wspólnej walki.

      Usuń
  4. "Kabaret" jest dla mnie najbardziej wstrząsającym musicalem filmowym, jaki udało mi się obejrzeć. Nie dość, że mistrzowsko opisuje rodzący się hitlerowski faszyzm i nastrój nadciągającej razem z nim katastrofy, to mam też powód osobisty. Liza Minnelli w filmie łudząco przypomina moją zmarłą w wieku 26 lat pierwszą wielką miłość. Zarówno ta śmierć, jak i filmowa groza nadchodzącego światowego kataklizmu krążą gdzieś z tyłu głowy w sferze podświadomości, przeczucia czegoś złego. Utwór "Tomorrow Belongs to Me" jest genialnie dobrany, a scena tak perfekcyjnie zmontowana, że równie dobrze, jak jako część filmu, prezentuje się jako osobny teledysk.
    Przerażające jest to, że choć bez pudła potrafimy dostrzec grozę tej sceny, to gdy widzimy polską młodzież wyśpiewującą z równym zapałem tego typu piosenki o powstawaniu i gotowości na spotkanie z burzą (lub wręcz wprost - ze śmiercią), wtedy wielu Polaków przyjmuje inną optykę, choć wygląda to dokładnie tak samo, jak w legendarnym musicalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są filmy, a konkretnie jakieś sceny
      Które wkręcają się w mózg na lata.

      "Hair"
      https://youtu.be/qonj8k0FBmA?si=CDPB36LVsbyvwdlx

      Usuń
    2. Zawsze końcówka "Hair" wyciska mi z oczu łzy, czuję wobec machiny wojennej taką bezsilność jak dzieciak. Bo właściwie ten fragment filmu tłumaczy symbolicznie, że wojna potrzebuje ofiary - nieważne kto tam będzie, w złym miejscu, o złej godzinie - sztuka jest sztuka, musi kogoś zeżreć.

      Usuń
    3. Wojna wciąga i niszczy
      Ktokolwiek, cokolwiek znajdzie się w jej zasięgu

      Usuń
  5. Jak pięknie, ładnie ubrani, nie jakieś obdartusy, wiadomo który chłopak, która dziewczyna, całe rodziny, młodzi, ale starsi również, i taką ładną piosenkę śpiewają. Jak na Marszu Niepodległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, ciężki temat. Poza tym ja nie oglądam filmów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też jakby mniej
      To znaczy aktualnie wcale

      Usuń