Czytam sobie powoli książkę Piotr Tarczyńskiego- "Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w historiach spiskowych".
I trafił mi się taki cytat
Główną rolą wiceprezydenta jest czekanie na śmierć lub rezygnacje szefa.(str 168)
I teraz zerkając w stronę Stanów Zjednoczonych i czytając co Trump wygaduje, zastanawiam się czy J.D.Vance nie chciałby tego końca czekania przyśpieszyć.
(Fot. REUTERS/Brian Snyder)

Już 168 strona? Szybko ci indzie :D
OdpowiedzUsuńAktualnie 191
UsuńPo tym jak Trump wdepną w Irak i przekreślił szanse na wygranie wyborów połówkowych Republikanom, nie tylko Vance chętnie by się go pozbył.
OdpowiedzUsuńTak do końca to jeszcze nie jest pewne czy szanse przekreślił
UsuńTrump jest prezydentem który ma najniższe poparcie społeczne ze wszystkich urzędujących po drugiej wojnie światowej, a konflikt w Iranie raczej tego nie polepszy. Wygrał wybory dzięki obietnicom, że nie zacznie żadnego konfliktu i taniej benzynie. W obu przypadkach zawiódł Amerykanów. To musi się odbić na wyniku Republikanów.
UsuńChyba nie tylko zastępca ma nieczyste myśli...
OdpowiedzUsuńMoże tak być
UsuńMyślę, że nie tylko J.D.Vance.
OdpowiedzUsuńJeszcze kilku Republikanów pewnie już też
UsuńWrzód na tyłku na razie rośnie. Gdy nabrzmiejeto pęknie. Tak to widzę..:-)
OdpowiedzUsuń