Wczoraj Izrael i Stany Zjednoczone uderzyły na Iran.
Zginął Ajatollah Ali Chamenei.
Czy znaczy to, że reżim teraz upadnie?
Nie za bardzo.
Nie ma chyba stabilnej opozycji. Nie ma jednego lidera,
Co prawda po starych sentymentach Cyrus Reza Pahlawi jakby się szykował do powrotu.
Ale też z drugiej strony jeden z synów zabitego przywódcy też jest wymieniany jako następca.
Trzeba obserwować co się jeszcze wydarzy.
też za bardzo nie widzę alternatywnej siły politycznej, która by mogła zająć miejsce obecnego reżimu...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Żeby tylko jeden reżim nie został zastąpiony innym reżimem.
Usuńzakładając teoretycznie, że obecny reżim upadnie, a wojna się zakończy, to po zakończeniu wojny nastąpi jakaś dyktatura, aby zaprowadzić jakiś porządek po wojnie... ale władza dyktatorska wciąga, więc bardzo łatwo może zamienić się w autorytarny reżim...
UsuńMożna mieć tylko nadzieję, ze przynajmniej w tę awanturę Polska się już nie zaangażuje.
OdpowiedzUsuńPewności ni mam
UsuńOby z tego trzeciej wojny nie było...
OdpowiedzUsuńTak daleko to chyba nie pójdzie.
UsuńTak, okrutny rezim upadnie, musi byc koniec cierpienia Iranczykow, ja jestem pozytywna. Izrael wie co robi, wszystko zaczelo sie 7 pazdziernika 2023 roku, od wtedy bylo juz wiadomo ze wojna z rezimem Iranu musi byc, terrorysci 'wychodzili' stamtad. A Izrael razem z USA to potega. Poza tym w tym regionie sa sami amerykanscy sojusznicy; Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Katar, Jordania. A Arabia Saudyjska tez wyglada na antyiranska.
OdpowiedzUsuńTam się wszystko zaczęło dużo, dużo wcześniej.
UsuńA z sojusznikami to bywa różnie.
Będzie tak jak w Wenezueli. Dla zwykłych Irakijczyków nic się nie zmieni, ale u władzy stanie ktoś bardziej potulny wobec USA i Izraela... 🙄
OdpowiedzUsuńNawet nie wiem kto teraz rządy w Wenezueli przejął
UsuńPrzeczytałam powyższe komentarze i dorzucę swój , na który wpływ miało stwierdzenie kogoś kto przebywa od 20lat w ZEA i spojrzał na konflikt z Iranem przez nieco inny pryzmat, który można podpiąć pod hasło ,,pieniądze i biznes,,.
OdpowiedzUsuńKwestia kto rządzi , z punktu widzenia interesów poszczególnych państw ościennych - nie mają znaczenia, byleby ,,nie stracić,,.
Ale jeżeli jest utworzony rząd ,marionetkowy,, sterowany przez jakieś siły zewnętrzne- wtedy zyskują jedni, a traca inni a dogadywanie się dla zabezpieczenia własnych interesów? nie każdemu pasuje.
W ciągu 50 lat być może zajdą takie zmiany w świadomości, które doprowadzą do ,,przewrotu,, a raczej zmiany kierunku/ustroju o ile będzie to na rękę mocarstwom ,maczającym palce,,....ale mogę się mylić. Jeszcze jedna teoria opierająca się na ,,historycznej,, prawidłowości..Ale punkt poczatkowy/ wyjściowy nie jest na razie stabilny, więc wszystko może się zdarzyć..
Mamy początek jakiś zmian
UsuńTylko nie wiadomo w jaki kierunku się wszystko potoczy.
I jak długo to wszystko potrwa.
Przeraża mnie, że Trump zupełnie nie zdaje sobie sprawy z sieci powiązań międzynarodowych. To nie jest tak, że może sobie rozpalać precyzyjnie wojnę w jednym punkcie i potem ją gasić w kontrolowanych warunkach. Najgorsze jest to, że on stara się w to wciągnąć kolejne narody. Jak to się stało, że takie coś dorwało się do władzy?! W Rosji to wiadomo, mentalnie nie wyrosła z caratu. Ale USA?
OdpowiedzUsuń